FC Porto odniosło kolejne ligowe zwycięstwo, pokonując Gil Vicente 1:0. Mecz był trudny, a gospodarze stawiali silny opór, jednak to “Smoki” z Estadio do Dragao dopięły swego dzięki bramce Borji Sainza w 64. minucie.
Przed spotkaniem doszło do niespodziewanej zmiany w składzie – z powodu urazu mięśniowego lewego uda Oskar Pietuszewski musiał opuścić wyjściową jedenastkę, a jego miejsce zajął Borja Sainz, który ostatecznie został bohaterem spotkania.
W pierwszej połowie Porto dominowało w posiadaniu piłki, jednak brakowało klarownych sytuacji. Najbliżej gola był właśnie Sainz, który jednak nie zdołał pokonać bramkarza Gil Vicente. W drugiej połowie zawodnicy Porto poprawili skuteczność i po dośrodkowaniu Victora Froholdta piłka po interwencji obrońcy trafiła do Sainza, który płaskim strzałem zdobył jedyną bramkę meczu.
W trakcie spotkania Gil Vicente straciło zawodnika – Marvin Elimbi został ukarany czerwoną kartką po faulu na Pepe, a dodatkowo doznał kontuzji kolana. Mimo przewagi liczebnej, gospodarze nie zdołali zmienić wyniku.
Dzięki zwycięstwu FC Porto utrzymuje pozycję lidera ligi portugalskiej z kompletem punktów, choć forma zespołu i sytuacja kadrowa pozostawiają pewien niedosyt, zwłaszcza w kontekście występów w Lidze Mistrzów, gdzie “Smoki” wciąż nie zdobyły punktu po trzech kolejkach.

Dodaj komentarz