Ousmane Sow, obecnie zawodnik Jagiellonii Białystok, podzielił się swoimi doświadczeniami z pobytu w duńskim klubie Brøndby, gdzie spędził pół roku bez większych sukcesów. Francuz został wykupiony zimą za około 2,5 miliona euro, jednak w 14 występach nie zdobył ani gola, ani asysty, a jego gra była ograniczona przez kontuzję.
Sow przyznał, że mimo początkowych planów ważnej roli w drużynie, szybko odczuł brak wsparcia i zrozumienia. „Czułem, że mnie nie chcą” – mówił, podkreślając, że choć nikt mu tego nie powiedział wprost, sam wyczuwał sygnały świadczące o tym, że nie jest potrzebny w Brøndby.
Po rozmowie z nowym trenerem Thomasem Norgaardem, który zasugerował zmianę klubu dla dobra kariery piłkarza, Sow zdecydował się na wypożyczenie do Jagiellonii Białystok do końca sezonu. W Polsce szybko odnalazł formę, zdobywając 7 goli w 12 meczach, w tym hat-tricka w Pucharze Polski przeciwko Lechii Gdańsk.
Jagiellonia zastrzegła sobie opcję wykupu zawodnika, a sam Sow nie wyklucza pozostania w klubie na dłużej, ciesząc się z nowego etapu w swojej karierze.

Dodaj komentarz