Artykuł

Były napastnik ocenia kryzys Widzewa: „Nie ma się czym chwalić”

Piłkarze Widzewa Łódź podczas meczu ekstraklasy

Widzew Łódź, mimo znacznych inwestycji w kadrę, nie potrafi wyjść z kryzysu i nadal walczy o utrzymanie w ekstraklasie, zamiast o europejskie puchary. Swoją opinię na temat obecnej sytuacji klubu przedstawił Marcin Robak, były napastnik RTS, który podkreślił, że na przestrzeni kilku sezonów nie ma się czym chwalić.

Robak zwrócił uwagę na brak zawodników potrafiących regularnie zdobywać bramki. W jego ocenie Karol Świderski, choć ważny dla zespołu, nie jest typową „dziewiątką” i nie ma za sobą sezonów z wysoką skutecznością. Podobnie krytycznie ocenił skrzydłowych, wskazując na brak liderów ofensywy, którzy mogliby wziąć na siebie ciężar zdobywania goli.

Były napastnik wyraził także zdziwienie, że Widzew wydał duże pieniądze na przeciętnych piłkarzy, którzy nie podnieśli poziomu drużyny, a wręcz go obniżyli. Widzew przeprowadził już kilka rewolucji kadrowych, jednak efekty pozostają dalekie od oczekiwań.

Łodzianie będą próbowali przełamać złą passę w 14. kolejce ekstraklasy, kiedy to na własnym stadionie zmierzą się z Pogonią Szczecin. Mimo trudnej sytuacji, kibice liczą na poprawę wyników i powrót do walki o wyższe cele, w tym europejskie puchary.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *